Spełnij Marzenie to nowa prywatna inicjatywa, skierowana do każdego, kto może, ma ochotę oraz sprawia mu przyjemność pomoc potrzebującym.
W tej chwili jest to moja prywatna strona.
Z uwagi na fakt istnienia w Polsce wielu Fundacji, które pomagają chorym i biednym ludziom, postanowiłem dolożyć swoje "5 groszy" i zbudować stronę, którą będę rozwijał docelowo do potężnego portalu.
Według mojego pomysłu, portal ten będzie miejscem wspólnym dla wszystkich osób potrzebujących pomocy.
Trwają już rozmowy z kilkoma Fundacjami, dzięki którym mój pomysł ma szanse przekształcić się w coś naprawdę potrzebnego.
Planuję stworzyć portal, w którym każda osoba potrzebująca pomocy, lub Fundacja wypełni krótki formularz i przedstawi problemy swoje lub swoich podopiecznych.
Jak wskazuje nazwa strony - chcę stworzyć miejsce, które spełnia marzenia.
Uwierzcie że dla wielu z nas marzenie - to coś poważnego, ulotnego, spełniającego się czasami...
Dla ludzi chorych, biednych słowo marzenie przedstawia zupełnie coś innego.
Dla takich osób marzeniem nieraz są rzeczy prozaiczne, do których my nie przywiązujemy na codzień wagi.
Spotkałem niedawno taką młodą osobę (14 letni chłopiec) - jego marzeniem było pograć z kolegami w piłkę !
Prawda że dla nas - ludzi zdrowych - to coś dziwnego, zwyczajnego?
A ten biedny chłopiec - chory, nie mogący chodzić ze względu na swoją chorobę ma takie właśnie marzenie.
Takich ludzi jak ten chłopiec jest mnóstwo.
Ja sam wiele razy w życiu już w jakiś sposób pomogłem innym.
Była to pomoc doraźna, nieraz pieniężna, nieraz dobre słowo, nieraz po prostu przeprowadziłem starszą osobę na drugą stronę ulicy.
Ale zawsze mi się chciało, zawsze robiłem to z usmiechem.
W tej chwili już nie mogę zawsze i w każdej sytuacji tego zrobić - niestety życie okazuje się nieraz brutalne.
Ale mogę zrobić coś innego - i oto własnie powstała ta strona.
Czego chcę
Chcę, aby dzięki mnie i Wam miejsce które tu powstaje było bardziej wypełnione uśmiechniętymi już buziami osób, które doświadczyły naszej pomocy. Chcę aby ludzie dobrego serca pomimo swoich codziennych problemów zauważyli nieszczęście innych.
Wierzcie mi - nie jest to trudne.
Nieraz wystarczy się uśmiechnąć, nieraz powiedzieć dzień dobry...
To tak wiele? Wcale nie.
Nieraz potrzeba pomóc bardziej - dobrowolnie, z potrzeby serca.
Ale liczą się chęci - tego mi nie brakuje i po to tworzę to miejsce abyście widzieli że są wśród nas ludzie smutni i biedni.










